Wróć do opowieści
Mały Adam w świecących trampkach i z dźwigiem naprawia kolorowe anteny snów.

Adam i świecące sny

Poznajcie historię „Adam i świecące sny”, w której technologiczne czary łączą się z ciepłem dziecięcej wyobraźni. Dołącz do małego bohatera i odkryj, jak dzięki świecącym trampkom oraz ulubionemu dźwigowi można naprawić świat dziecięcych marzeń sennych.

🏰Bajka💻Technologia
4 min czytania349 słów2+ lat

Chcesz posłuchać tej opowieści?

Pobierz aplikację ReadFluffy i ciesz się wersjami audio wszystkich naszych opowieści — idealne na dobranoc!

Poznajcie Adama. Adam ma dwa latka, jasne włoski i wielkie, niebieskie oczy – dokładnie takie jak kolor letniego nieba. Adam bardzo kocha koparki, samoloty i wielkie dźwigi. Ale czy wiesz, co Adam kocha najbardziej na świecie? Swoje magiczne, świecące trampki!

Kiedy Adam stawia krok – Mrug! – buciki świecą na niebiesko. Kiedy stawia drugi krok – Błysk! – świecą na czerwono. Pewnego wieczoru, Adam ubrał swoje dzielne ogrodniczki z koparką, wziął do rączki swój ulubiony mały dźwig i ruszył na wielką wyprawę. Tup, tup, tup! Ale to nie był zwykły las. Zamiast drzew rosły tam wielkie, kolorowe anteny, które sięgały aż do samych gwiazd.

Te anteny były bardzo ważne. One wysyłały dobre sny dla wszystkich dzieci. Jedna antena była różowa, druga zielona, a trzecia niebieska. Mmm-hmmm... – mruczały cichutko, jakby śpiewały kołysankę. Widzisz, jak migoczą? To prąd szeptanych bajek płynął prosto do poduszeczek.

Nagle – Bzzzt-puff! Jedna wielka różowa antena przestała świecić. Jej kabelki poplątały się jak nitki spaghetti. Ojej! Zamiast kolorowych snów, nad lasem zaczęły latać małe, szare chmury. To były „fochy-śpiochy”. Każdy, kto by je złapał, miałby marudny sen. „O nie!” pomyślał Adam. Kto uratuje sny? Ty wiesz kto? Tak, to Adam!

Adam podszedł blisko na swoich świecących nóżkach. Błysk-błysk! – jego buty oświetliły ciemną trawę. Wyciągnął swój wierny, niebieski dźwig. Wziium! – ramię dźwigu podniosło ciężki, różowy kabel do góry. Adam był bardzo silny i bardzo uważny.

„Puk, puk!” – zastukał mały robotyczny puszczyk, który pilnował anteny. Adam pokazał mu, gdzie trzeba naprawić światełko. Gdy kabel wrócił na swoje miejsce, Adam tupnął swoimi magicznymi butami tak mocno, jak tylko potrafi dwulatek. BAM! Iskierki z butów przeskoczyły na antenę.

Nagle – Łaaał! – antena rozbłysła pięknym, ciepłym światłem. Szare chmury uciekły, a zamiast nich wszędzie latały złote motylki i tęczowe bańki mydlane. Mmm-hmmm... – las znowu zaczął nucić swoją spokojną piosenkę.

Adam był bardzo zmęczony, ale bardzo szczęśliwy. Pomógł wszystkim dzieciom zasnąć z uśmiechem. Tup, tup, tup... – powolutku wrócił do swojego łóżeczka, przytulił swój dźwig i zamknął niebieskie oczka. A jego świecące trampki odpoczywały pod łóżkiem, czekając na nową przygodę. Dobranoc, Adamku. I dobranoc Tobie też.

Podobała Ci się ta opowieść?

Pobierz aplikację ReadFluffy i twórz spersonalizowane opowieści dla swojego dziecka.