Oto w piżamie w biało-niebieskie paski siedział w miękkiej trawie, a jego wielkie uszy lekko drżały z emocji. Przez swoją dużą lupę obserwował pracowite mrówki. Niosły one okruszki, które wyglądały jak góry. Nagle zauważył jedną małą mrówkę. Próbowała podnieść patyczek, ale jej nóżki mocno się trzęsły. Małe oczy widzą wielkie rzeczy – pomyślał słonik i postanowił pomóc sąsiadom.
Słonik przytulił mocniej swoją małą maskotkę i pochylił się nad ziemią. Widział, jak mrówka sapie z wysiłku. Budowanie mrowiska to trudna sprawa! Oto chciał przynieść coś mocnego, aby ich domek był bezpieczny. Wstał ostrożnie i zaczął tupać po ogrodzie, szukając najlepszych materiałów. Gdzie schowały się skarby dla mrówek? Czy ty też ich szukasz?
Na samym początku Oto znalazł okrągły, ciężki kamień. Był gładki i bardzo ładny. Słonik chciał go położyć obok mrowiska, ale szybko się zatrzymał. Kamień był zbyt wielki! Mógłby zgnieść małe korytarze pod ziemią. Małe oczy widzą wielkie rzeczy, więc Oto delikatnie odłożył głaz na bok. Musiał znaleźć coś lżejszego, co zmieści się w mrówczych łapkach.
Następnie Oto zebrał garść suchych liści. Były kolorowe i szeleściły przy każdym dotyku. Ale kiedy spróbował ułożyć je w stos, nagle powiał wiatr. Pfff! Wszystkie liście odleciały wysoko w górę. One są za lekkie – mruknął słonik. Przypomniał sobie, że mrówki szukały twardego drewna. Pobiegł więc pod stary dąb, gdzie na ziemi leżało mnóstwo brązowych skarbów.
Pod drzewem leżały idealne, malutkie patyczki. Oto zbierał je bardzo uważnie swoją trąbą. Kładł je jeden po drugim tuż obok mrowiska. Wtedy z tunelu wyszedł dzielny Pikuś, szef mrówek. Pikuś wszedł na patyczek i wesoło pomachał czułkami do słonika. To był znak, że pomoc jest wspaniała. Oto poczuł, jak jego serce skacze z radości.
Słonik znów spojrzał przez lupę. Małe oczy widzą wielkie rzeczy. Widział, jak mrówki wspólnie wciągają patyczki do środka, kończąc swój przytulny dom. Wszystko było gotowe przed zachodem słońca. Oto mocno uściskał swojego pluszowego słonika. Czuł się dumny i bardzo zmęczony. W ciepłym słońcu przymknął oczy, słuchając cichego tupotu małych nóżek w trawie. Jest bezpiecznie.